Formularz zgody na zabieg oraz odpowiednie ubezpieczenie – czyli o roszczeniach klientów

Luty 21, 2018
Formularz zgody na zabieg

 

Prowadzisz salon kosmetyczny, masz mnóstwo zadowolonych klientów, którzy opuszczają Twój gabinet z uśmiechem na twarzy. Klienci wracają, biznes się kręci, wszyscy są szczęśliwi. Piękny scenariusz, którego życzyłby sobie każdy gabinet kosmetyczny. Rzeczywistość to jednak nie bajka. Niektórzy klienci bywają trudni, usługa może ich nie satysfakcjonować, a co gorsze, nie każdy zabieg musi się udać…

1. Nieudane zabiegi. Czy one w ogóle istnieją?

Nikt nie lubi mówić o swoich porażkach, problemach i kłopotach. Jednakże unikanie takich tematów wcale nie sprawia, że przestają one istnieć. Gabinety kosmetyczne wprowadzają do swoich ofert coraz bardziej inwazyjne zabiegi – przykładami niech będą ostrzykiwanie kwasem hialuronowym, makijaż permanentny, mezoterapia z użyciem osocza bogatopłytkowego czy lasery ablacyjne. Są na rynku osoby, które po kilkudniowym kursie aplikują swoim klientom nici hialuronowe, zwane także nićmi PDO, a toksyna botulinowa (czyli popularny botoks) również gości w salonach kosmetycznych. Co łączy te wszystkie zabiegi? Dość częste i problematyczne powikłania, które niejednokrotnie wiążą się z koniecznością interwencji lekarza. Źle wstrzyknięty kwas hialuronowy powoduje powstawanie grudek (usuwa się je lekiem – hialuronidazą). Wykonując mezoterapię osoczem, możemy kogoś zakazić wirusem HIV lub HCV. Poza tym osocze jest pochodną krwi, więc używać go mogą tylko lekarze i pielęgniarki. Nieumiejętnie zakładane nici PDO mogą podrażnić lub całkowicie uszkodzić nerw wzrokowy. W dobie „kombajnów kosmetycznych” i ogromnej ilości oferowanego sprzętu do zabiegów zapominamy, że urządzenie może nas zawieść i ulec awarii, a z pięknego makijażu permanentnego np. ust może się zrobić wielki problem.

Gabinety wyrastają jak grzyby po deszczu, a brak regulacji prawnych sprawia, że oprócz specjalistów, którzy mają bogate doświadczenie, ukończone studia, kursy i szkolenia, na rynek wchodzą także osoby nowe, niedoświadczone, które od razu zaczynają swoją przygodę z zabiegami od wysokiego C. Poza tym statystyka jest nieubłagana: zawsze jakiś mały procent wszystkich zabiegów kończy się powikłaniami, a im więcej wykonywanych zabiegów, tym więcej powikłań.

2. Zgoda klienta na zabieg. Czy gabinety muszą jej wymagać?

Odpowiedź brzmi: nie, nie muszą. Polskie prawo nie obliguje osób wykonujących zabiegi kosmetyczne do zdobycia zgody klienta. Natomiast sądy w swoich wyrokach często wspominają o „dobrych praktykach lekarskich”. Warto także pamiętać o tej opinii: „wymaganie zgody na podjęcie zabiegu wyłącznie dla celów estetycznych (polepszenia wyglądu zewnętrznego) jest zachowane tylko wtedy, gdy zostanie on uprzednio dostatecznie poinformowany także o szczególnych – czyli wszelkich mniej lub bardziej możliwych do przewidzenia – skutkach interwencji, nie stwarzającej dla niego ryzyka wyższego od przeciętnego”. Jest to wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 1980 r. (sygn. akt II CR 280/80). W orzeczeniu tym stwierdzono, że postępowanie sprzeczne z powyższymi zasadami (np. brak zgody przez zabiegiem) będzie za sobą pociągać bezprawność czynu, który może zostać uznany za przestępstwo.
Upraszczając, można powiedzieć, że osoba wykonująca zabieg musi mieć świadomą zgodę osoby, która poddaje się zabiegowi. Lekarze korzystają z formularzy zgody na zabieg czy operację – i dobrą praktyką jest używanie ich przez kosmetyczki i kosmetologów. W wypadku ewentualnej sprawy sądowej podpisany, prawidłowo przygotowany formularz zgody może stanowić bardzo ważny dowód w sprawie. Ponadto ubezpieczyciel, zanim wypłaci pieniądze z ubezpieczenia, również będzie się domagał takiej zgody.
Prawidłowo przygotowany formularz służy do uzyskania od klienta świadomej zgody. W przypadku zabiegów kosmetycznych, aby uzyskać taką zgodę, należy poinformować między innymi o:

  • celu przeprowadzenia zabiegu,
  • metodzie i etapach przeprowadzenia zabiegu,
  • naturalnych reakcjach organizmu na zabieg,
  • możliwych następstwach i przeciwwskazaniach do zabiegu,
  • ryzyku, jakie niesie z sobą zabieg.

Osoba wykonująca zabieg powinna w jasny, przystępny i zrozumiały sposób poinformować klienta o wszelkich okolicznościach z nim związanych. Kluczowe jest zatem użycie takich słów i sformułowań, które są dostosowane do poziomu, wieku, wykształcenia i znajomości tematu odbiorcy. Pamiętajmy, że klient może nie znać specjalistycznej terminologii ani nie rozumieć szczegółowych informacji zawartych w formularzu. Dobrze skonstruowana zgoda na zabieg może ułatwić przeprowadzenie wywiadu z klientem przed zabiegiem. Nie powinna jednak zastępować bezpośredniej komunikacji czy rozmowy.

1 2 3Następna strona