Rozwijaj gabinet z głową. Specjalizacja czy szeroki zakres usług?

Luty 8, 2017

W pogoni za nowościami

Wyróżnij się, ale nie za wszelką cenę. Sprzedawcy kosmetyków i sprzętu dbają o to, żeby słowa „nowość”, „przełom”, „rewolucja” kojarzyły Ci się z szansą rozwoju gabinetu i szeroko otwierały Twój portfel. Prowadzisz gabinet? Wyobraź sobie, że przychodzę do Ciebie z fantastyczną ofertą: mam do sprzedania innowacyjną piłę łańcuchową z przełomową technologią trociny 3D. To absolutna nowość na polskim rynku! Gwarantuję Ci, że żaden z konkurencyjnych salonów tego nie ma! Przekonałam Cię? Podejrzewam, że nie.

Wiele osób niestety ulega magii chwili i wszystkie branżowe nowości natychmiast planuje zastosować w swoim gabinecie, traktując je jako szansę na wyróżnienie się i zdeklasowanie konkurencji. Problem w tym, że właściciele i pracownicy konkurencyjnych salonów często chodzą na te same szkolenia, jeżdżą na te same targi. Wprowadzanie nowości, tym bardziej jeśli to właśnie na nich ma się opierać Twoja przewaga konkurencyjna, powinno być dobrze przemyślane.

Szansę zakupu piły łańcuchowej traktujesz filtrem „ale po co mi…” – w ten sam sposób potraktuj nowości kosmetyczne. Niektóre z nich pozostaną tylko sezonowymi sensacjami, inne okażą się silnym trendem, który na stałe wejdzie do oferty wielu salonów. Czy da się przewidzieć przyszłość? Nie do końca, dlatego najlepiej podejmować decyzje w zgodzie z własną filozofią rozwoju salonu. Nowy zabieg powinien się wpisywać w Twoją wizję prowadzenia gabinetu – uzupełniać ją, rozszerzać. Inwestycja (zwłaszcza duża) musi być porządnie przemyślana i przeliczona. Jeśli dojdziesz do wniosku, że nowość jest brakującym elementem Twojej oferty, a zabiegi powinny się okazać opłacalne, zaryzykuj. Nie wprowadzaj jednak zabiegów tylko dlatego, że są nowe. Właścicielka gabinetu za rogiem najprawdopodobniej za tydzień wpadnie na ten sam pomysł i obie znajdziecie się w punkcie wyjścia.

Większy lokal, nowi pracownicy i… nowe problemy!

Twój gabinet się rozwija? Niezależnie od tego, czy wybierasz specjalizację, czy może decydujesz się na szeroki wachlarz usług, musisz zwrócić uwagę na kilka problemów, które być może dotąd były Ci nieznane.

Problem 1. – większe rachunki

Więcej zabiegów, więcej stanowisk, więcej pracowników to wyższe rachunki. Zanim wdrożysz zaplanowane zmiany, przeanalizuj, jak wzrosną miesięczne koszty prowadzenia działalności. Większy czynsz czy dodatkowe wypłaty to kwestia raczej oczywista. Mogą Cię jednak zaskoczyć wyższe rachunki za prąd czy telefon, dodatkowe wizyty serwisantów, sterty prania, odpadów czy narzędzi do sterylizacji – może warto wreszcie kupić autoklaw? Ziarnko do ziarnka…

Problem 2. – więcej pracowników

Zatrudniłaś nowe osoby? Dodatkowe wynagrodzenia masz pewnie wliczone w budżet, przygotuj się jednak również na sporą porcję papierkowej roboty. Część zadań możesz odpłatnie wydelegować na księgową. Będzie potrzebne również dodatkowe miejsce w pokoju socjalnym, większa lodówka, więcej kawy, fartuszków. Pomyśl, co zrobisz w przypadku nagłych nieobecności, zaplanujcie kilka miesięcy wcześniej okres urlopowy. Pamiętaj również o regularnych szkoleniach, spotkaniach z pracownikami i innych formach rozwoju Twojego nowego zespołu.

Problem 3. – więcej klientek

Stawiasz na rozszerzenie oferty, zatrudniasz nowe osoby i liczysz na prawdziwy wysyp nowych klientek? Trzymam kciuki! Nie zapomnij jednak o kilku technicznych szczegółach, które mogą zepsuć pierwsze wrażenie. Warto pomyśleć o dodatkowych miejscach parkingowych, krzesełkach w poczekalni, filiżankach do kawy itp.

Więcej – to słowo klucz, które przewija się przez kilka ostatnich akapitów. Uważaj jednak, żeby nie zachłysnąć się swoim potencjalnym sukcesem i nie zacząć traktować klientek taśmowo. Zadbaj o to, żeby otwarcie się na nowe możliwości szło w parze ze wzrostem jakości obsługi. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zatrudnij recepcjonistkę, która zaopiekuje się klientami i menedżera, który zadba o to, żeby gabinet sprawnie funkcjonował w nowej rzeczywistości. Rozwiązania wypracowane przez Ciebie w ciągu ostatnich lat nie muszą się sprawdzić w nowej odsłonie Twojego gabinetu. Dobrze mieć to na uwadze i zachować czujność.

Planowanie nie jest przereklamowane

Zanim zaczniesz wdrażać zmiany, warto szczegółowo rozpisać plan działania. Pozwoli Ci to spojrzeć realnie na własne możliwości i uniknąć wielu problemów. Stworzenie nowej oferty, przygotowanie lokalu i pracowników to tak naprawdę dopiero pierwszy etap realizacji Twojego nowego wyzwania. Przed Tobą najtrudniejsze zadania – promocja nowych usług i pozyskanie klientek. Warto szczegółowo zaplanować również ten etap. Rozpisując swój pomysł, natrafisz na wiele problemów, które zdecydowanie łatwiej rozwiązywać na kartce papieru.

Dokonanie wyboru pomiędzy specjalizacją a rozszerzeniem usług powinno być wynikiem szczegółowej analizy preferencji klientów, możliwości finansowo-lokalowych, Twoich upodobań oraz doświadczenia wszystkich osób pracujących w gabinecie. Pamiętaj, że rodzaj oferty, którą proponujesz klientkom, ma być tylko drogą do realizacji Twoich celów zawodowych i biznesowych. Prowadzenie gabinetu to praca, która musi Ci przynosić określone dochody. Jeśli wahasz się pomiędzy dwoma rozwiązaniami, wybierz to, które lepiej rokuje finansowo.

Podobała Ci się lekcja Akademii Versum?
Podziel się!

1 2 3