Prowadzisz salon urody? Poznaj swoją konkurencję i się wyróżnij!

Wrzesień 30, 2015

 konkurencja 1

W tym odcinku Akademii Versum patrzymy na element otoczenia zewnętrznego, który ma ogromny wpływ na prowadzenie biznesu. To konkurencja. Jak mówi (pół żartem, pół serio) jedna z zasad walk wojennych, wroga trzeba znać, żeby móc go pokonać. Znając konkurencję, możesz odpowiednio sprofilować wizerunek swojego salonu oraz tak dobrać narzędzia marketingowe, aby wyróżnić się z tłumu i przyciągnąć do siebie klientów.

Czy to oznacza, że trzeba wymyślić zupełnie nowy model funkcjonowania salonu, aby odnieść sukces na rynku? Niekoniecznie. Bardzo ważne jest, aby znaleźć pomysł inny od konkurencji. Jeśli w okolicy znajduje już się salon pozycjonowany jako ekologiczny, lepiej nie kopiować tego pomysłu. Jednak można podpatrzyć, w jaki sposób taki gabinet zyskuje klientów, jak o nich dba, jakie usługi oferuje. Dobre rozwiązania warto wykorzystywać w swoim biznesie.

Powszechnie uważa się, że wszystko już było i trudno wejść na rynek z czymś, co gwarantuje sukces.

Wiele przykładów potwierdza, że produkt lub usługa, które wchodziły na rynek pozornie nie wyróżniając się niczym specjalnym, szybko stawały się nowym wzorcem biznesowym dla innych, zostawiając konkurencję daleko w tyle. Często zawdzięczały to tylko temu, że ktoś ulepszył dotychczas znany model i lepiej dopasował go do zaspokajania potrzeb wybranych konsumentów.

Co w związku z tym musisz przeanalizować, jeśli dopiero rozpoczynasz działalność?

Bardzo ważne jest, aby poznać swoją bezpośrednią i pośrednią konkurencję w najbliższej okolicy. Dlatego zacznij od obserwacji terenu, na którym zamierzasz otworzyć swój salon. Może znasz te okolice tak dobrze, że wiesz nie tylko jakie interesujące Cię punkty znajdują się w pobliżu, ale też jak długo działają. Jeśli nie, to warto popytać o nie w okolicznych sklepach, a także skontaktować się z właścicielem lokalu, w którym zamierzasz otworzyć swój salon (np. ze spółdzielnią mieszkaniową, wspólnotą czy innym zarządcą danej nieruchomości) lub porozmawiać z dozorcą i mieszkańcami budynku.

Taka wiedza pokaże, z jakimi problemami możesz się spotkać. Na przykład:

  • Jeśli fryzjerów i zakładów kosmetycznych jest mało i są na rynku stosunkowo długo, to może oznaczać trudności w przejęciu bardzo lojalnych, przyzwyczajonych do jednego punktu klientów. Z drugiej strony jednak nowe podejście do prowadzenia biznesu może się okazać strzałem w dziesiątkę i przyciągnąć znużonych konsumentów.
  • Jeśli w okolicy znajduje się dużo takich punktów, ale są one szybko zamykane, to z kolei może oznaczać, że rynek jest nasycony lub że brakuje oferty dopasowanej do oczekiwań konsumentów. To także oznacza szansę na sprofilowanie wizerunku swojego salonu pod potrzeby osób zamieszkujących dane miejsce.

1 2 3Następna strona