Jak stworzyć zwycięską strategię dla salonu?

Kwiecień 23, 2014
STRATEGIA

 

W nowoczesnym biznesie coraz częściej pojawiają się kluczowe słowa „strategia marketingowa”. Cóż to takiego? Przyjmijmy za jedną z definicji, że jest to zbiór zasad oraz wytycznych postępowania wyznaczających ramy dla rynkowych działań danego biznesu. Jeśli mówimy o tak zwanej strategii zwycięskiej, jest oczywiste, że przyjmiemy reguły, które doprowadzą nasz salon kosmetyczny do pełni sukcesu i pozwolą osiągnąć nasze cele biznesowe.

Niewiele salonów kosmetycznych ma jakąkolwiek strategię biznesową, nie mówiąc już o strategii zwycięskiej. Blisko 89% tego typu punktów upada – w tym aż 68% w pierwszych 2 latach działalności. Przyczyna tkwi w braku strategii. Skuteczna strategia obniża koszty, podnosi rentowność, daje przewagę konkurencyjną, ułatwia rekrutację, zwiększa wydajność kadry, obniża ryzyko porażki.

W jaki sposób możemy osiągnąć sukces,tworząc strategię marketingową?

Opracowujemy biznesplan, odpowiadając sobie precyzyjnie na następujące pytania:

  1. Kiedy zamierzamy otworzyć salon? Ustalamy dokładną datę (np. planowane otwarcie nastąpi 1 stycznia 2015 roku).
  2. Czy będzie to jednoosobowa działalność gospodarcza czy planujemy np. spółkę? Zazwyczaj salon kosmetyczny prowadzony jest w formie jednoosobowej działalności gospodarczej.
  3. Określamy cel i zakres działania, np. świadczenie usług w zakresie kosmetyki pielęgnacyjnej twarzy i ciała, manicure, pedicure, mamy wiele możliwości – związanych z kompetencjami pracowników świadczących usługi.
  4. Za pomocą jakiej marki chcemy zaistnieć na rynku kosmetycznym? Marka to narzędzie do osiągnięcia celu. Dobrze zadbać o to, by wyrażała nasze zainteresowania. Np. jeżeli jesteśmy pasjonatami natury, powinniśmy przemyśleć wybór marki o cechach ekologicznych; jeśli interesujemy się rozwiniętą technologią, zwracamy uwagę na innowacyjne rozwiązania technologiczne. Warto zbadać przy tym rynek, sprawdzić, czy jesteśmy konkurencyjni. Staramy się wybierać takich partnerów, z którymi nie współpracują inne salony w naszej okolicy.
  5. Opracowujemy zakres działań i kosztorys.
  6. Ustalamy, czy będziemy prowadzili gabinet samodzielnie czy przewidujemy zatrudnienie pracowników. Decydując na samym początku, że zatrudnimy np. dwie osoby, powinniśmy dokładnie określić zakres ich obowiązków. Jeżeli właściciel nie ma wykształcenia kosmetycznego, a pragnie prowadzić salon piękności, powinien przemyśleć kierowanie działalnością marketingową, kosmetyczce zlecić wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych, sekretarce prowadzenie sekretariatu itd. Rozważamy, czy jako właściciele firmy będziemy samodzielnie prowadzili księgi rachunkowe czy zatrudnimy do tego celu księgową lub biuro rachunkowe, czy pracownicy będą pracowali w trybie jedno- czy wielozmianowym itd.
  7. Robimy analizę tzw. kosztów stałych, które będziemy ponosić co miesiąc. Koszty stałe to czynsz, wszystkie media, wypłaty dla pracowników i dla siebie. (Nie każdy opanował trudną sztukę wypłacania samemu sobie wynagrodzenia miesięcznego. Przyjęło się, że właściciele salonów piękności systematycznie biorą z kasy pieniądze na bieżące wydatki, przez co nie mają absolutnie kontroli nad przepływem gotówki w swojej firmie. Przy niewielkiej zmianie tego przyzwyczajenia w regularne wypłacanie sobie wynagrodzenia będziemy w stanie zbudować dobrze prosperujący salon i nie podbierać na niezaplanowane wydatki). Kolejnymi kosztami stałymi są: wpłaty do ZUS-u, ubezpieczenia, wydatki na prowadzenie biura, transport, środki czystości, czy utrzymanie strony internetowej na serwerze.
  8. Planując, nie możemy zapomnieć o tzw. kosztach zmiennych – to te wydatki, które zmieniają się wraz z naszymi przychodami, czyli tzw. koszty marketingowe (zaliczamy do nich reklamę, tzn. banery, ulotki, katalogi, plakaty, wizytówki, publikacje artykułów PR w prasie, internecie, emitowanie komunikatów w telewizji, radiu, akcje promocyjne).
  9. Kolejnym wydatkiem będą koszty związane z finansami (prowadzenie rachunku bankowego, procenty od transakcji z kart kredytowych, miesięczne opłaty za wynajęcie terminatora, odsetki – jeżeli zaciągnęliśmy kredyt w banku w związku z prowadzeniem salonu).
  10. Ważna jest jeszcze jedna rubryka – to tzw. koszty nieoczekiwane. Przyjmujemy, że 2% naszych dochodów trzeba przeznaczyć właśnie na nieprzewidziane sytuacje losowe.
  11. Dla większości właścicieli salonów najtrudniejszym elementem opracowywania kosztorysu okazuje się prognozowanie i wyliczanie, ile zabiegów i produktów trzeba sprzedać każdego dnia, aby nie tylko pokryć wydatki, ale i zarobić. Do tego zadania konieczna jest wiedza, ile pomieszczeń będziemy mieć do dyspozycji i ile zabiegów dziennie możemy wykonać w każdym pokoju. Dlatego warto zastanowić się, ile czasu zajmie nam każdy zabieg, ile dni w miesiącu będziemy pracować, ile zapłacimy za materiał potrzebny do pracy i wreszcie, za jaką cenę sprzedamy dany produkt/usługę.

1 2 3Następna strona