Jak zdefiniować klienta docelowego w salonie urody

Czerwiec 18, 2014
Jak zdefiniować klienta docelowego - lead (1)

 

Słownikowo klient docelowy to osoba, do której skierowany jest komunikat, reklama lub produkt. Różne grupy klientów oczekują różnych zachęt, cenią inne cechy produktów lub usług: jedni są wrażliwi na cenę, inni na standard, jakość, promocje, rodzaj oferowanych produktów i usług, serwis, wygodę (np. zwrócą uwagę na to, czy w pobliżu znajduje się parking, czy do salonu łatwo dotrzeć – ponieważ często klient docelowy jest determinowany przez samą lokalizację salonu), a jeszcze inni pragną doświadczyć szczególnego relaksu i odprężenia. Ważne, aby wiedzieć, do jakiej grupy klientów kierujemy naszą ofertę.

W salonie kosmetyczno-fryzjerskim grupę docelową określimy poprzez zdiagnozowanie wielorakich kryteriów społeczno-demograficznych, takich jak liczba mieszkańców w danej lokalizacji (to pozwoli ocenić potencjał rynku), struktura wiekowa (na podstawie informacji z biura statystycznego), podział na płcie (ta proporcja pozwoli wybrać różne zabiegi dla obu płci), poziom wykształcenia (ta informacja daje nam szansę zaproponowania cyklicznych szkoleń dla grup o zwiększonej świadomości społecznej), miejsce zamieszkania (w bloku wielorodzinnym czy w domku, w dzielnicy ubogiej czy z podwyższonym standardem ekonomicznym – świadomość takich różnic pomiędzy naszymi klientami ułatwi decyzję, czy wprowadzić zabiegi luksusowe dla tych grup), liczba dzieci (pakiet dla młodzieży i najmłodszych rozwiązujący np. problem trądziku) itd.

Również takie czynniki, jak alergie, przebyte choroby, częstotliwość korzystania z usług w salonach piękności czy kupowania kosmetyków, liczbę konkurencyjnych salonów w danym mieście, ich ofertę, ceny, promocje itp., można zweryfikować, korzystając z ankiet, statystyk oraz samodzielnie odwiedzając te gabinety lub poszukując informacji w Internecie. Pozwoli nam to uzyskać pełny obrazu rynku, po którym będziemy się poruszać.

Programy komputerowe przeznaczone dla salonów kosmetyczno-fryzjerskich mają bardzo często wbudowaną funkcję, która klasyfikuje klientów za pomocą postawionych przez nas wcześniej pytań. Należałoby tylko umiejętnie z niej korzystać.

Podział rynku czy podział klientów

By podnieść efektywność pracy, możemy różnicować swoich gości na podgrupy, np. na A, B, C, VIP, T, P (ta klasyfikacja zostanie dokładniej objaśniona poniżej) oraz wiele innych. Dowolność jest zupełna. Oznacza to, że każdy klient otrzymuje literowe oznakowanie, które ułatwi nam późniejszą komunikację z nim. To bardzo ważne w kontekście ustalenia jego wartości: ile u nas wyda teraz i w przyszłości. Przeciwdziała to odejściu wartościowych klientów i może sprawić, że będą oni skłonni kupować u nas jeszcze więcej. Np. jeśli lojalny klient wygenerował miesięczny zysk na poziomie 1000 zł, można oszacować, że zarobi dla nas w ciągu kolejnego półrocza 5000 zł, dlatego też jego wartość szacujemy na 6000 zł. Dzieląc osoby, które odwiedzają nasz salon, na grupy (w zależności od zamożności grupy docelowej oraz pułapu cenowego oferowanych przez nas usług), łatwiej będziemy w stanie osiągnąć zamierzone cele.

Jak zdefiniować klienta docelowego (3)

 

Proponuję następującą segregację literową:

A – tę literę przypisujemy osobom, które regularnie odwiedzają nasz salon i wydają u nas miesięcznie np. powyżej 500 zł netto. Oznacza to, że wysyłając newslettery, śmiało możemy im zaproponować drogie zabiegi, aktualności ze świata medycyny estetycznej, nie zapominając jednocześnie o atrakcyjnych promocjach. Grupa A powinna być bardzo dokładnie monitorowana, ponieważ stanowi o wartości naszego gabinetu. Zazwyczaj 20% stałych klientów wyłania się z grupy A + B i dostarcza nam 80% zysków.

B – to zakupowicze pozostawiający u nas np. poniżej 500 zł miesięcznie, chętnie korzystający z promocji. Zasługują oni na uwagę, ponieważ świadczą o potencjale wzrostowym i są gwarantem dalszego rozwoju.

C – do tej kategorii należą osoby, które przychodzą sporadycznie, czasami raz na kwartał lub raz na rok. Jest to również ważna grupa klientów, generująca strumień przychodów i stabilizująca firmę finansowo. Tacy klienci uzupełniają dwa powyższe profile, ale należy wobec nich stosować standardowe procedury obsługi, niegenerujące dodatkowych kosztów.

VIP – goście przypisani do tej kategorii to głównie właściciele zaprzyjaźnionych firm, artyści, politycy. Cieszą się oni uznaniem społecznym, lubią dzielić się nowinkami. Grupie tej możemy zaproponować B2B – wymianę usług między biznesami.

T – to turyści, którzy pojawiają się przypadkowo, ponieważ korzystają z urlopu lub odwiedzin u swoich bliskich, aby przy okazji zrelaksować się w instytucie kosmetycznym. W tym wypadku z całą pewnością regularne newslettery nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, ponieważ osoby te są spoza naszego zasięgu. Można jednak zaproponować zakup naszych produktów kosmetycznych i wysłać je do domów takich klientów.

P – pracownicy, rodzina, bliscy znajomi. Jest rzeczą oczywistą, że proponujemy im zniżki, produkty i usługi w bardzo niskiej cenie, często wręcz symbolicznej. To bardzo ważna grupa, o której częstokroć zapominamy. Stanowi ona o wiarygodności naszego biznesu w ogóle. Pracownicy salonów niekorzystający z usług kosmetycznych i niekupujący produktów w swoim miejscu zatrudnienia nie są w stanie skutecznie polecać gabinetu innym. W kontekście tej grupy ciekawa, warta rozważenia forma to możliwość bezpłatnego korzystania personelu ze wszystkich usług przynajmniej raz w miesiącu (np. przy deklaracji zakupu u nas produktów kosmetycznych).

1 2 3Następna strona

Dodaj komentarz

  • (will not be published)