Jak przygotować salon na kontrolę sanepidu?

Sierpień 28, 2019
kontrola_sanepidu

Otwierając gabinet kosmetyczny, musisz spełnić wiele wymogów oraz trzymać się szczegółowych zaleceń prawa budowlanego i administracyjnego. Oprócz wszelkich odbiorów wentylacji czy odbioru technicznego wykonanego przez inspektora sanitarnego, musisz też dysponować pewnymi dokumentami, które przedstawisz sanepidowi w razie ewentualnej kontroli. Kontrola sanepidu spędza sen z powiek wielu właścicielom gabinetów. Jak się do niej przygotować? W przypadku kontroli zapowiedzianej (po otrzymaniu pisma), inspektor może odwiedzić Cię w ciągu 30 dni, ale zazwyczaj umawia się wcześniej, aby kontrola przebiegła komfortowo i by nie przerywać Twoim klientkom relaksu.

Niestety zniesione w 2011 r. rozporządzenie dotyczące gabinetów fryzjerskich nadal nie ma swojego następcy i choć obecnie trwają prace nad projektem nowego rozporządzenia, póki go nie ma, przedstawię Ci kilka najważniejszych elementów, na które może zwrócić uwagę osoba kontrolująca Twój gabinet. A na końcu artykułu czeka na Ciebie prezent.

Po pierwsze – umowy i dokumenty związane z lokalem

Jeśli jesteś najemcą, potrzebujesz umowy najmu oraz protokołu kominiarskiego o sprawnej wentylacji. W przypadku Twojego własnego lokalu sprawa trochę bardziej się komplikuje – potrzebujesz aktu własności, odbioru technicznego, protokołu kominiarskiego, odbioru instalacji elektrycznej, odbioru instalacji gazowej (jeśli masz ogrzewanie na gaz). To bardzo dużo papierologii, dlatego załóżmy, że wszystkie dokumenty zostały sprawdzone i masz już za sobą odbiór techniczny. Następnym krokiem będzie odbiór sanitarno-higieniczny, ponieważ zakładamy również, że pokornie zgłaszasz gabinet do swojego powiatowego inspektora sanitarnego (choć teoretycznie nie masz takiego obowiązku). Co zatem będzie potrzebne?

Po drugie – procedury

Procedura, jak podaje słownik języka polskiego, to ustalony sposób działania. Mówiąc po ludzku, należy określić kolejność czynności – schemat działania, który będziemy powtarzać za każdym razem w taki sam sposób. Zapytasz pewnie, po co masz mieć to zapisane, skoro wiesz dokładnie, co masz robić.

Po pierwsze, mówią o tym przepisy, a dokładniej Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. W artykule 16, pkt 1 możemy przeczytać: „Osoby inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych podejmujące czynności, w trakcie wykonywania których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, są obowiązane do wdrożenia i stosowania procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi”. W punkcie drugim zaś mamy dokładnie określone, jakie procedury muszą być opracowane: „Procedury, o których mowa w ust. 1, powinny regulować sposób postępowania przy wykonywaniu czynności, w trakcie których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, zasady stosowania sprzętu poddawanego sterylizacji oraz sposoby przeprowadzania dezynfekcji skóry i błon śluzowych oraz dekontaminacji pomieszczeń i urządzeń”.

Dodatkowo ustawodawca wprowadza ułatwienie: jeśli nie wiesz, czy Twoje procedury będą odpowiednie, możesz zapytać o to swojego powiatowego inspektora sanitarnego, który wyda opinię na ich temat (tę informację znajdziemy w punkcie trzecim tego samego artykułu).

Po drugie, chodzi o bezpieczeństwo Twoje i Twoich klientów – tutaj chyba niczego więcej nie muszę dodawać.

Po trzecie, jest tyle rzeczy do zapamiętania: procedury zabiegowe, ruchy masażu, metodyka – warto więc usystematyzować swoją wiedzę, tak by w razie potrzeby można było do niej zajrzeć.

Po czwarte, pamiętaj o swoich pracownikach. Każdy z nich mógł skończyć inną szkołę, wykonywać pewne rzeczy inaczej, niż wymagasz u siebie. Warto, aby Twój zespół zapoznał się z procedurami Twojego gabinetu (zarówno z procedurą obsługi klienta, jak i procedurą higieniczną). To nie tylko element profilaktyki, ale również ochrona przed popełnieniem błędu.

1 2 3Następna strona